fbpx
Produkcja muzyki na słuchawkach

Produkcja muzyki na słuchawkach

W trakcie przeprowadzki do nowego studia mam ograniczony dostęp do sprzętu. Jednak jeżeli jest coś pilnego to pracuję na słuchawkach w między czasie. Kiedyś już się wypowiadałem na ten temat. Czy idzie coś sensownego opracować na takim odsłuchu? Oczywiście, że tak, ale trzeba się trzymać kilku prostych reguł:

✔ po pierwsze jak zwykle najważniejsza rzecz to odsłuch referencyjny -czyli stałe porównywanie Waszego projektu do profesjonalnego utworu (przy wyrównanym poziomie głośności)

✔ róbcie sobie często przerwy, tak więc zalecam co 15-20 minut odejść od sprzętu i zrobić sobie chwilę oddechu

✔ jak macie budżet to polecam zakup oprogramowania sonarworks headphone reference, które profiluje większość dostępnych słuchawek na rynku i działa w taki sposób, że po jego uruchomieniu nałoży się filtr w całym spektrum częstotliwości, aby stworzyć jak najbardziej płaski, czytaj bez zniekształceń obraz muzyczny

✔ wreszcie ostatnia rzecz to oczywiście odsłuch na Waszym sprzęcie tutaj polecam test w domku na Waszej wieży itp. i jak macie możliwość to brutalny test w aucie 

Jeszcze pozostaje kluczowa szczególnie dla muzyki energetycznej kwestia – czy da się ogarnąć niskie częstotliwośći? Ciężki temat szczerze mówiąc, ale po to macie odsłuch referencyjny i ostatnią poradę czyli odpalenie na Waszym sprzęcie hifi, żeby znaleźć odpowiedni balans w tym wszystkim.

Pamiętajcie tylko o robieniu sobie często przerw. W bardzo łatwy sposób idzie sobie zniszczyć słuch i w przypadku długich sesji cały obraz ze względu na sfatygowanie się Waszego odbioru może zostać zniekształcony.

Generalnie jak macie opcję to oczywiście polecam działanie na monitorach, a słuchawki są super do wyszukiwania błędów na mikropoziomie czy to w fazie produkcji, miksu czy też masteringu. Dosyć często finalnie jeszcze sprawdzam moje mastery na słuchawkach w kwestii czy nic nie wchodzi w przester, bowiem często tego typu minimalne problemy ciężko wychwycić na monitorach.

Przeprowadzka do nowego studio – część 1

Przeprowadzka do nowego studio – część 1

Kochani w tym tygodniu zacząłem już zbierać materiały do nowego studia stereosound.

Dla początkujących w tematach aranżowania pomieszczenia na studio zacznę może od tego, że generalnie najpierw powinno się posłuchać swojej
ulubionej muzyki na sprzęcie jaki macie i sprawdzić jak ten pokój brzmi bez żadnej adaptacji. Jakie jest echo, jak się prezentują niskie częstotliwości basowe w poszczególnych miejscach w pomieszczeniu i na tej bazie można podjąć konkretne decyzje jak zaaranżować to wszystko żeby dało odpowiedni rezultat.

Przeprowadzka do nowego studia muzycznego

Na zdjęciu możecie zauważyć, iż pomieszczenie które będę arażował przypomina prostokąt, oczywiście najlepiej było by mieć coś z kształtami bardziej łamanymi celem rozbicia nieprzyjemnych fal stojących, ale zakładam, że większość z Was będzie miała podobną sytuację. Te cienkie czarne kreski na obrazku to oczywiście panele akustyczne. Podstawa to zainstalowanie tego typu ustroi w rogach celem wyeliminowania problemów w najniższym zakresie odsluchowym *efekt dudnienia.

Jeżeli chodzi o sam panel to standardowo będzie miał on rozmiar ok. 120 na 60 cm i grubość wełny to 10 cm. I taką grubość wszystkim polecam. Panele jak sami robicie najlepiej obłożyć na ramie albo folią, albo agrowłókniną celem zniwelowania wydostawania się waty mineralnej na zewnątrz. Materiał na panelu to bawełna, która najlepiej sprawdzi się w tym przypadku.

Panele zostaną rozmieszczone w pomieszczeniu w taki sposób, aby sukcesywnie zapewniły balansowanie częstotliwości. Jeżeli chodzi o wysokość pomieszczenia to jest to około 2,5 m, panele instaluję na takiej wysokości żeby monitory znajdowały się gdzieś na poziomie 3/4 licząc od góry.

Na środku obrazku możecie znaleźć dwie kreski, czyli kolejne dwa panele które zainstaluje na suficie tzw. cloudy. Zapewnią dodatkowe wsparcie w uzyskaniu odpowiedniego pola odsłuchowego.

Z racji tego, że planuję także rejestrować na jednej ze ścian zainstaluję pianki akystyczne od firmy apama project 50×50 cm celem zniwelowania echa, w sumie polecam sprawdzić ich produkty linia professional, przy tej ścianie pojawią się także panele na kółkach które będe instalował za osobą w czasie rejestrowania. Podczas etapu produkcji i miksu i masteringu w rogu tej ściany pojawi się także przenośny panel akustyczny. Przy okazji jeszcze pomiędzy panelami na bocznej ścianie albo pojawią się dyfuzory, albo pianki akustyczne celem dalszej redukcji echa w pomieszczeniu (chcę po prostu uzyskać dobry balans pomiędzy rejestracją, a środowiskiem do miksowania utworów).

Jeżeli macie podobny układ to tego typu rozmieszczenie ustroi zapewni Wam dobre środowisko. Oczywiście później należałoby przeprowadzić jeszcze testy (przed też) z użyciem odpowiedniego oprogramowania i mikrofonu do analizy środowiska odsłuchwego (tak się to robi w profesjonalnych studiach muzycznych), żeby poznać jak przenoszą się dźwięki w odpowiednich zakresach częstotliwości. Dzięki temu można poznać słabe i mocne strony Waszego pola odsłuchowego, ale z całą pewnością jak wykonacie to co mam na obrazku, to będzie to już dawało odpowiedni efekt i później już tylko pozostanie kwestia przejścia przez parę projektów celem przyzwyczajenia się do swojego pomieszczenia.

W kolejnych wpisach postaram się także zamieszczać filmiki z prac, tak więc do następnego. W ten weekend czeka mnie malowanie :).

Na obrazku pod spodem znajdziecie tabelkę pokazującą absorbcję dźwięku w poszczególnych pasmach w przypadku panelu isover PT-80. Dla porównania pianki akustyczne dobrze działają do okolic 200 hz, dlatego warto skorzystać z paneli z waty celem uzyskania właściwego rezultatu. Idealnie za to się nadawają się one do skracania echa, co ma znaczenie przy rejestracji, ale w kwestii miksowania muzyki tutaj robotę głównie robią panele. To tak dla tych z Was którzy myśleli tylko o piankach. I generalnie nie zachęcam do zakupu na allegro. Pianka z apamy jest dużo bardziej gęsta, ma wszystkie atesty, nie jest to pianka tapicerska, czyli to co
sprzedają w większości przypadków na allegro.

Przeprowadzka do nowego studia muzycznego
Kompresja dźwięku w muzyce – jak uzyskać lepszą moc w utworach, kilka prostych porad

Kompresja dźwięku w muzyce – jak uzyskać lepszą moc w utworach, kilka prostych porad

Mam dla Was kilka podpowiedzi jak dodać mocy w Waszej muzyce. Porady przedstawię na swoich sprawdzonych wtyczkach.

1. Użyj stary kompresor od firmy Waves o nazwie Renaissance Axx .

Prosty w użyciu. Wystarczy tylko przyciśnąć materiał parametrem threshold w okolicach 2-4 db i już uzyskujemy ciekawy efekt na gitarach, basie, perkusji (może z wyłączeniem stopy, chyba że wykorzystacie ten efekt na ścieżce równoległej). Oprócz kompresji materiału i wyciągania wszystkiego do przodu będziecie mogli usłyszeć zmianę brzmienia w środkowym spektrum przez co ładnie elementy zaczynają wyskakiwać w utworze. Klucz do sukcesu jest dokładne ustawienie parametru attack na wtyczce, żeby nie obciąć za bardzo początkowej mocy elementów. Im większa wartość tym opóźniony czas działania efektu. Przekłada się to na lepszy efekt w takim kontekście działania.

2. Stosuj kompresję równoległą na szybkim kompresorze typu FET.

Jest sporo tego typu emulacji, ale ja mogę polecić polskie narzędzie o nazwie Fetpressor od firmy PSP Audioware. Bardzo dobrze sprawdza w tym temacie. Żeby uzyskać efekt kompresji równoległej wystarczy ustawić potencjometr blend na połowę i później już zacząć mocniej przyciskać materiał parametrem thershold z wybraną skalą kompresji. Na koniec ustawcie sobie też odpowiednio attack i release. W każdym razie w patencie z kompresją równoległą chodzi o to, żeby mieszać oryginalny sygnał z tym przepuszczonym przez efekt i w większości przypadków ten drugi sygnał jest mocno procesowany. Nie bójcie się mocno przycisnąć materiał w opcji równoległej, dzięki temu można uzyskać ładny efekt.

3. Zastosuj limiter w opcji równoległej.

U siebie odpalam klasyczną wtyczkę Waves L1 i wrzucam ją na kanał równoległy w moim programie czyli AUX/Return. Tam już póżniej miksuje oryginalnie brzmiące ścieżki z sygnałem przepuszczonym przez limiter po to, by zagęścić projekt i celem uzyskania ciekawie brzmiącej warstwy. Klucz tutaj to nie przesadzanie z procesowaniem. To ma być delikatny efekt. Dodatkowa podpowiedź: za limiterem na kanale AUX/Return możecie jeszcze dorzucić korektor audio celem wykluczenia z kompresji tego zakresu częstotliwości, którego nie chcecie przeprocesować (głównie będzie to wiązało się z niskimi częstotliwościami).

4. Stosuj grupy do procesowania ścieżek celem uzyskania jeszcze lepszej dynamiki w utworze.

Nie zawsze korzystam z tej metody ale pamiętajcie, że można pogrupować sobie ściezki czyli np. partie wokale i włożyć je do folderu, gdzie mogę je razem obrabiać na oddzielnym kanale AUX/Return. Dzięki temu ostatecznie mogę całość ładnie spoić i dodać jej właściwą wyrazistość stosując techniki o których mówiłem powyżej i dodatkowo klasyczne klejenie lekką kompresją. Czyli ja u siebie wrzucam darmowego TDR Kotelnikova i kompresuje materiał w zakresie 2-3 db max. Skala redukcji 2 lub 4:1 w zależności od dynamiki wokalu i attack ustawiony w okolicach 7 ms, a release gdzieś w wartościach pomiędzy 60 ms a 200 ms. Jak do końca jeszcze nie jesteście pewni jak działa kompresor to w tej wtyczce macie dosyć dobrze ustawione banki brzmień czyli w tym temacie wybrał bym te gdzie pisze vocal i zobaczycie, jak będą się sprawdzały. Pamiętajcie żeby głośność wokalu była taka sama przed i po efekcie – dzięki temu będziecie wiedzili jak działa kompresor.

5. Oprócz efektów typu kompresor pamiętajcie także o narzędziach transient designer.

Np. Native Instrument Transient Master – dzięki temu narzędziu w łatwy sposób możecie wykrecić więcej dynamiki z ścieżki, która jest trochę ospała. Wystarczy tylko lekko podbić parametr attack i wyciąnięte transienty powinny wyciągnąć tą ścieżkę do przodu w Waszym projekcie muzycznym.

Zachęcam Was do eksperymentów, oczywiście można do tego co wspomniałem jeszcze dodać takie narzędzia jak emulacje przedwzmacniaczy np. Soundtoys Depacapitator, czy też Black Rooster Audio vpre-73 w celu uzyskania jeszcze bardziej wyrazistego efektu, ale to już w sumie temat na kolejne wpisy.

Jak uzyskać lepsze brzmienie podkładów perkusyjnych w utworach?

Jak uzyskać lepsze brzmienie podkładów perkusyjnych w utworach?

W tym wpisie chciałbym Wam przedstawić kilka prostych porad w jaki sposób po zarejstrowaniu podkładu perkusyjnego dodać mu odpowiedniej dynamiki oraz uzyskać dobre brzmienie. Porady te dotyczą bezpośrednio pracy na akustycznej perkusji jak i na elektronicznych automatach.

Korekcja brzmienia

Jeżeli stopa jest brzmi dla Was ok w kontekście pozostałych elementów w utworze, ale brakuje Wam nieco niskich częstotliwości w najniższym rejestrze to z reguły stosuje dwie metody: biorę korektor audio wzorowany na klasycznym designie typu Pultec i na nim podbijam nieco 30 hz oraz drugą gałką obok od razu powyżej tej częstotliwości ściągam mniej więcej tyle samo, żeby zaokrąglić i „ocieplić” dolne częstotliwości; druga metoda to: wykorzystuję wtyczkę RBass, aby uzupełnić niski zakres składowymi harmonicznymi – tutaj trzeba uważać żeby nie przesadzić, ale znowu wybieram zakres na wtyczce gdzie mam braki czyli np. 32 lub 60 hz, jeżeli mówimy o częstotliwościach subowych i lekko dodaje tam efekt.

Co do tomów to dosyć często w zależności od ich zarejestrowania pojawia się sporo rezonujących częstotliwości, dlatego tutaj już chirurgicznie korektorem audio w trybie parametrycznym trzeba je znaleźć i albo wyciąć w całości, albo tylko ściągnąć wybrany zakres o kilka db; to zależy od kontekstu utworu – niekiedy te rezonanse tworzą fajne tło i nie trzeba ich wycinać w całości.

Co do werbla to lubię wzbogacać go o jakąś emulację przedwzmacniacza, żeby wyciągnąć więcej „ciepła” i „mięsa” – tutaj dobrze sprawdza się u mnie wtyczka soundtoys decapitator i dobrym presetem startowym jest „beefy”, który ładnie uzupełnia instrumenty w środkowo-niskim zakresie żeby dodać odpowiedniego charakteru.

Jeżeli chodzi o tależe to tutaj także szukam problematycznych częstotliwości i stosuję zabiegi chirurgiczne z wykorzystaniem korektora audio, lub wygładzam je jeżeli są za ostre deeserem.

Poprawa dynamiki

To są te podstawy które robie: jak brakuje kopa na starcie przy Waszych próbkach perkusyjnych to powalczcie z narzędziami typu transient designer, gdzie w łatwy sposób można wyciągnąć transienty do przodu na pojedynczych dźwiękach, co przełoży się na lepsze przebicie w utworze tych elementów.

Oprócz tego w kwestiach dynamicznych to praktycznie na wszystkim stosuje w słabszej lub mocniejszej formie kompresję równoległą z wykorzystaniem kompresora w stylu FET. Ja korzystam z dwóch na dzień dzisiejszy: Native Instruments VC 76 i PSP fetpressor. PSP jest bardzo dobry, Native Instruments ma swoje lata, ale jestem do niego przyzwyczajony i wiem jak brzmi (w nim wybieram jako start preset kick parallel) i ustawiam odpowiednio moc kompresji.

Dodatkowo znowu jako uzupełnienie oryginalnej dynamiki podkładu stosuje narzędzie UBK-1 czyli saturator, kompresor i exciter w jednym. I tutaj znowu stosuję to w opcji równoległej. Dzięki temu mogę jeszcze bardziej obudzić oryginalnie zarejestrowane instrumenty.

Na koniec jeszcze możecie pokombinować znowu z opcją równoległą, ale tym razem wykorzystać do nasycania narzędzie typu limiter. U mnie dobrze się sprawdza Waves L1, czyli stary ale jary klasyk :).

To tak pokrótce tyle co chciałem Wam przekazać w temacie podstaw obrabiania podkładów perkusyjnych. Na sam koniec tylko zwrócę uwagę, iż te metody które przedstawiłem w tym wpisie można stosowac w etapach produkcji muzyki, miksu i masteringu także na innych elementach celem uzyskania podobnego rezultatu, tak więc zachęcam do eksperymentowania z Waszymi projektami.

Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej na tematy typu tworzenie muzyki, produkcja muzyki, miks i mastering to zapraszam do zapoznania się z aktualną ofertą kursów na stronie. Z drugiej strony w ramach mojej pracy studyjnej cały czas pomagam muzykom w tym zakresie, tak więc jeżeli macie projekt, który chcecie profesjonalnie wykończyć to zachęcam do kontaktu!

6 prostych porad, aby uzyskać lepiej brzmiący utwór

6 prostych porad, aby uzyskać lepiej brzmiący utwór

Produkcja muzyki to nie łatwy kawałek chleba.  Czy myślisz już, że to koniec? Czas na miks!

Oczywiście, że nie, – mimo tego iż stosowałeś swoje sprawdzone formuły podczas tworzenia muzyki warto sesję wyeksportować do pojedynczych ścieżek audio przy założeniu, iż jakiekolwiek efekty dynamiczne zostaną wyłączone na sumie stereo. Pamiętajcie też, aby nie przekraczać najwyższej wartości głośności na wskaźniku sumy stereo powyżej wartości – 4db. Da to jeszcze zdrową przestrzeń do tego, żeby w kolejnym etapie szlifowania brzmienia utworu polepszyć jego dynamikę. Co potem? Importuję ścieżki audio do nowej sesji i zaczynamy etap miksowania (warto sobie zrobić przerwę minimum 1-2 dni, aby podejść do procesu na świeżo). Przed pierwszym odsłuchem tego co wyprodukowaliśmy pamiętajcie o wybraniu 1-2 utworów referencyjnych celem porównania, gdzie jesteście, a gdzie chcielibyście być. Jak zrównacie głośność utworów referencyjnych do własnej produkcji to od razu będzie słychać co wymaga poprawki (czyli np. jak brzmi stopa, werbel, wokal itp. – chodzi o te najbardziej podstawowe rzeczy, czyli głośność, korekcja audio).

No to zaczynamy miksowanie!

1. Przygotuj miks:

– po zaimportowaniu ścieżek ustaw wstępnie ich głośność oraz rozłóż elementy w panoramie (prawy/lewy kanał – pamiętaj, aby utrzymać przy tym balans jeżeli chodzi o ilość elementów na jednej stronie oraz ich moc, czyli w jakim zakresie częstotliwości działają, jak będzie np. za dużo instrumentów na jednej stronie z niskiego rejestru, a na drugiej pozostaną same elementy tylko z wysokimi częstotliwościami, to nie będzie to za dobrze brzmiało w całości), rozbicie na lewy i prawy kanał instrumentów pozwoli na uzyskanie większej przestrzeni i separacji w utworze, czyli stworzy bardziej transparenty miks utworu

– czy warto wrzucić kompresor na sumę ścieżek na start czy nie? Ja jestem zwolennikiem sklejania całego utworu od razu w efekt kompresji; w większości przypadków i tak na jakimś etapie finalizacji utworu wykorzysta się ten efekt dlatego lepiej z niego już skorzystać na wstępie, żeby mieć od razu konkretny rezultat w postaci dynamicznego utworu – co do ustawień to wiele jest szkół, jeżeli chodzi o mnie to w przypadku muzyki dynamicznej jak mam na kompresorze opcję to wyłączam z kompresji filtrem niskie

częstotliwości gdzieś do około 150 hz, a później stosuję kompresję na poziomie 2-3 db, skala redukcji 4:1, parametr attack pomiędzy 10-30 ms, release tutaj też w zależności od rodzaju natężenia dynamiki pomiędzy 50 ms a 200 ms

2. Pogrupuj ścieżki:

– to jest metoda z której dosyć często korzystam, ale nie jest to wymagana reguła; pozwala ona na selekcję poszczególnych elementów, z reguły grupuję ścieżki w taki sposób: stopa z basem, instrumenty perkusyjne, instrumenty i efekty, wokale i te wszystkie grupy mają przyporządkowany tor audio, który pozwala mi niezależnie od tego co zrobię na pojedynczych ścieżkach kontrolować w całości większą ilość elementów na raz w odniesieniu do ich ogólnej głośności w utworze, korekcji audio (często stosuję jeszcze finalną korekcję na grupie, żeby jeszcze lepiej skleić całość projektu) i dynamiki (czyli stosowanie kompresji na grupie elementów, celem ich jeszcze lepszego sklejenia z resztą)

3. Wprowadź korekcję audio na pojedyncze ścieżki oraz grupy:

– po przeprowadzeniu dwóch pierwszych etapów jestem gotowy do wprowadzenia korekcji na poszczególne elementy celem uzyskania klarownej i zbalansowanej wizji w miksie; najwięcej czasu spędzam na uzyskaniu transparentności w środkowym spektrum częstotliwości, gdzie zazwyczaj najwięcej elementów okupuje miks (dlatego jak zastosujecie wstępnie rozbicie w panoramie lewy/prawy kanał, będzie już o wiele łatwiej); pamiętajcie tutaj o utworze referencyjnym, pozwoli on Wam wyostrzyć Wasz słuch na to jaką korekcję powinniście zastosować w swoim utworze celem uzyskania podobnych rezultatów

4. Dodaj kompresję celem uzyskania lepszej dynamiki w utworze:

–  tutaj dodam tylko na wstępie, że ten element nie jest wymagany zawsze na pojedynczych ścieżkach, czy też grupach np. w odniesieniu do muzyki klasycznej całą dynamikę na tym etapie bardziej się kontroluje stosowaniem odpowiedniej automatyzacji głośności na ścieżkach niż korzystaniem z kompresora, z drugiej strony jeżeli mamy bardziej dynamiczny projekt może

się też okazać, iż ścieżki które obrabiamy mają już wystarczającą ilość kompresji i dodatkowe wykorzystanie tego efektu może wpłynąć negatywnie na całość

5. Dodaj pogłos i echo celem uzyskania odpowiedniej przestrzeni:

– tutaj znowu to zależy wszystko od tego jak mocno korzystaliście już z tych efektów na etapie produkcji utworu; ważnym czynnikiem jest znowu zwrócenie uwagi na klarowność w ich zastosowaniu, tak więc jeżeli na waszym efekcie jest korektor audio to pamiętajcie, aby wycinać na pogłosie czy efekcie echo te częstotliwości, które mogą zabrudzić miks (mowa tutaj głównie o niskich częstotliwościach oraz wszystkim w okolicy 200 hz)

6. Korzystaj z automatyzacji poszczególnych efektów na ścieżkach

– już trochę o tym wspomniałem wcześniej, iż można automatyzować głośność elementów celem uzyskania lepszej dynamiki, ale to samo tyczy się efektów przestrzennych itp.; chodzi o to, aby całościowo uzyskać bardziej interesujący rezultat

To tyle, jeżeli chodzi o wstęp do tego jak zaczynam każdy miks utworu. Tworzenie muzyki to jedna sprawa, ale pamiętajcie o tym, iż warto także zwrócić uwagę na to co tutaj zaznaczyłem. Każdy inżynier dźwięku podchodzi do tego etapu inaczej, ale mam nadzieję, że kilka z tych porad pozwoli Wam na usystematyzowanie pracy i dzięki temu będziecie w szybszy sposób w stanie uzyskać satysfakcjonujący efekt finalny.

Szukacie porad w uzyskaniu lepszego brzmienia w swoich utworach? Pamiętajcie, że na mojej stronie znajdziecie blog oraz szkolenia z obsługi programów, tworzenie muzyki, produkcja utworów oraz miks i mastering muzyki. Dla zainteresowanych prowadzę także kursy indywidualne oraz warsztaty w studio. W razie zainteresowania zapraszam do kontaktu.

Wojtek Klecki 2019/10 – stereosound.pl

Logic Pro aktualizacja 10.4.5 – opcja dynamicznego ładowania wtyczek

Logic Pro aktualizacja 10.4.5 – opcja dynamicznego ładowania wtyczek

W aktualizacji 10.4.5 dla wszystkich nie wtajemniczonych pojawiła się opcja dynamicznego ładowania wtyczek w projektach.

W telegraficznym skrócie polega to na tym, że po otwarciu sesji Logic Pro analizuje projekt i tylko ładuje wtyczki, które są potrzebne do odtworzenia w danym momencie. Reszta pozostaje nieaktywna. Opcję tą możecie włączać/wyłączać w ustawieniach projektu. Druga kwestia to jeżeli chcecie szybko wyłączyć wszystkie efekty typu insert na ścieżce to wystarczy tylko kliknąć jednocześnie z klawiszem alt na przycisk on/off na ścieżce w oknie aranżacyjnym.

Więcej na temat opcji dynamicznego ładowania znajdziecie tutaj:

https://support.apple.com/en-us/HT209636

Jeżeli rozpoczynacie swoją przygodę z tym programem lub chcecie sobie odświeżyć wiadomości związane z jego działanie to zapraszam wszystkich zainteresowanych do sprawdzenia oferty kursów z takich tematów jak: obsługa, produkcja, miks i mastering muzyki w programie Logic Pro. Pełną listę dostępnych szkoleń znajdziecie tutaj .

stereosound – poradnik mix i mastering – wysokie częstotliwości w utworze

stereosound – poradnik mix i mastering – wysokie częstotliwości w utworze

Wczoraj byłem u klienta w studio domowym w temacie:

kurs mix i mastering utworów

i analizując wyższy zakres częstotliwości jeżeli chodzi o brzmienie elementów instrumentalnych w projekcie i oczywiście co za każdym razem polecam porównywując go do podobnego utworu referencyjnego (tutaj akurat dobrą referencją był ostatni singiel Golec uOrkiestra @ Gromee feat. Bedoes – Górą Ty) doszedłem do wniosku, iż górne elementy w szczególności perkusyjne (partie złożone z pojedycznych audio próbek ze znanych paczek dźwiękowych) brzmią za ostro, za agresywnie. Brakowało im przyjemnego dla ucha „ciepła”.

Jednym z rozwiązań było skontrolowanie zakresów w okolicach 10 khz i wprowadzenie lekkiego obcięcia na filtrze półkowym (max -1.5 db). Drugim rozwiązaniem, które wprowadziliśmy już na etapie finalizacji utworu było zastosowanie efektu typu deeser z zakresem działania ustawionym na 6 khz w zwyż celem wprowadzenia lekkiej kompresji na te elementy, które za ostro wyskakują powyżej tego zakresu.

Te dwie strategie pozwoliły na uzyskanie przyjemniejszego dla ucha brzmienia w zakresie wysokich częstotliwości. Jeżeli coś mam jeszcze dodać w tym temacie od siebie to trzecim efektem jaki możecie czasami wypróbować w tym zakresie tematycznym jest narzędzie typu transient designer. W jego ramach parametrem attack  możecie już bezpośrednio na „ostro” brzmiącej ścieżce wygładzić jej brzmienie (stosując ruch w negatywną stronę). Pozwoli to na uzyskanie szybkiego efektu wygładzenia transientów, czyli początkowego uderzenia fali dźwięku.

Oczywiście pamiętajcie, że to co tu przedstawiłem można stosować w różnych konfiguracjach. Czasami sprawdzi się wszystko na raz a innym razem może się okazać, że wystarczy np. zastosować tylko lekką korekcję dźwięku.

Pozdrawiam i miłego produkowania oraz miksowania utworów Wam życzę.

P.S.

A już niedługo mam dla Was dobre info w zakresie prowadzenia stacjonarnych szkoleń, tak więc trzymajcie rękę na pulsie :).

Więcej kursów w temacie mix i mastering znajdziecie u mnie na stronie klikając na ten link. Zapraszam do zaznajomienia się z ofertą.

Ableton Live 10 – środowisko do tworzenia muzyki

Ableton Live 10 – środowisko do tworzenia muzyki

W następnych wpisach chciałem Wam przybliżyć programy z których korzystam do tworzenia i obróbki projektów muzycznych. Zaczynam od Ableton Live, który na rynku muzycznym jest już z nami od prawie 20 lat. Tak więc mamy tutaj do czynienia z dojrzałym środowiskiem, które idealnie się sprawdzi wśród osób szukających miejsca w którym będą mogłby stworzyć utwór od podstaw, zremiksować czyjeś nagranie, a także wykorzystać program jako podstawę do dogrywania przygotowanych ścieżek dźwiękowych w warunkach grania muzyki na żywo.

Do wyboru przy zakupie mamy trzy wersje: Intro, Standard oraz Suite. Najbardziej podstawowa wersja różni się tym głównie, iż ma ona okrojoną dostępność ścieżek audio/midi w projekcie do wykorzystania. Natomiast główną róźnicą pomiędzy wersjami Standard i Suite to oprócz zwiększonych zasobów w ramach biblloteki dźwięków mamy też środowisko modularne Max for Live w którym można tworzyć swoje instrumenty wirtualne oraz efekty midi/audio.

Którą wersję wybrać na start ?

Ja wszystkim osobom polecam wersję Standard, która w swoim pakiecie ma wszystko do tego żeby rozpocząć swoją przygodę z produkcją utworów muzycznych. Oczywiście wersja Suite ma więcej instrumentów dostępnych na pokładzie, ale ewentualnie polecam zainwestowanie tej różnicy cenowej np. w pakiet Native Instruments Komplete 12, który swoją jakością oraz zbiorem instrumentów, efektów, dźwięków wyprzedza nieco to co mamy dostępne tutaj. W każdym razie na stronie Abletona znajdziecie wersje demo, która działa w pełni przez 30 dni od daty pierwszej rejestracji. Dzięki temu dokładnie możecie sprawdzić jak działa sam program i jego instrumenty oraz efekty na pokładzie. 

Jeżeli nie macie tak dużego budżetu to sprawdźcie także branżowe fora internetowe np. kvraudio.com gdzie znajdziecie sekcje sprzedaży/zakupu. Dosyć często pojawiają się tam ogłoszenia związane ze sprzedażą programu. Transfer licencji jest darmowy. Dzięki temu możecie zaoszczedzić nawet do 50 % w porównaniu do ceny zakupu nowego programu.

Dlaczego Ableton Live ?

Być może nie każdemu podejdzie filozofia działania tego programu i możliwość pracy na dwóch oknach gdzie w oknie sesyjnym możemy składać sesję do grania „live” lub budować na klipach audio/midi róźnego rodzaju improwizacje, natomiast w oknie aranżacyjnym możemy w sposób bardziej klasyczny budować utwór. Dla mnie przez to jest ten program dużo bardziej elastyczny w stosunku do tego co mamy dostępne na rynku (z wyłączeniem Bitwiga który niedawno powstał na bazie wizji byłych pracowników firmy Ableton). Nie zamykamy się na jeden sposób 
podejścia do tworzenia muzyki. Oprócz tego to co możemy zrobić np. ze ścieżkami audio w oknie aranżacyjnym i co najważniejsze jak szybko możemy je obrobić bije na głowę pod tym względem konkurencję. To samo dotyczy automatyzowania ścieżek w projektach, czyli programowania zmiany ustawień instrumentów lub efektów. Tutaj także w bardzo szybki sposób można ten temat załatwić co przekłada się na dużą szybszą i mniej frustrującą pracę.

I tutaj dochodzimy do głównego punktu. Na bazie mojego już ponad 20-letniego doświadczenia z produkcją muzyki Ableton Live daje mi najszybszą możliwość skończenia utworu począwszy od jego incepcji do obrobienia jego miksu i przygotowania do masteringu. Nigdzie indziej nie mogę zrobić tego tak szybko, a to de facto jest dla mnie najważniejsze na dzień dzisiejszy czyli elastyczność i szybkość w działaniu. Oczywiście nie wszystko jest w pełni dograne tak jak to powinno być – mowa tutaj o średniej wydajności programu w stosunku do konkurencji, tutaj akurat Reaper bije wszystkich na głowę. Oficjalnie nie ma opcji tworzenia utworów w trybie surround i czasami lubią się gubić ustawienia instrumentów co zmusza mnie do ponownego restartu programu. Każdy jednak program ma swoje problemy i akurat w tym zakresie Live wypada nie najgorzej.

Dodatkowo do programu jak ktoś ma większy budżet można dokupić dedykowany kontroler Push 2, który bardzo dobrze się sprawdza w tym środowisku. Jak mam być szczery to nie jestem fanem tego typu rozwiązań, po prostu lubie przeznaczyć swoje pieniądze na coś bardziej dla mnie sensowniejszego jak zakup zewnętrznego syntezatora lub efektu dźwiękowego, ale jak dla kogoś posiadanie”wypasionego” kontrolera midi wnosi wartość dodaną do pracy to ma tego typu opcję.

Ableton Live 10 – 30 dniowa wersja programu do pobrania na stronie producenta

Ableton Live 10 – kurs dla początkujących

Tworzenie muzyki – jak osiągnąć sukces ?

Tworzenie muzyki – jak osiągnąć sukces ?

W jednym z ostatnich moim wpisów na kanale facebook wspomniałem, iż artysta Gogan z którym już współpracuję od dłuższego czasu wbił się na 11 miejsce ze swoim ostatnim projektem na listę portalu Beatport (w tym projekcie byłem odpowiedzialny za mastering oraz wsparcie przy produkcji). Cieszy mnie to bardzo i po części mam nadzieję, iż chociaż trochę przyczyniłem się do tego, gdzie Sebastian jest dzisiaj. Tak na marginesie współpracujemy już ze sobą trochę dłużej i przez jego upór oraz systematyczność idealnie widać na tym przykładzie co to daje bowiem sporo się zmieniło w jego produkcjach na plus od początków działalności do dnia dzisiejszego. Na pewno bardzo ważnym czynnikiem w tym temacie jest także to, iż jest on aktywnym Djem na scenie, dlatego ma on możliwość przeanalizowania na imprezach swoich produkcji pod względem zarówno odbioru czy też sprawdzenia brzmienia i dynamiki.

A dlaczego właściwie piszę o tym? Mianowicie używa on bardzo minimalistycznego zestawu do produkcji swoich utworów, który jest oparty o zestaw monitorów, słuchawki, lekką adaptację akustyczną, kartę muzyczną oraz zewn. syntezator, który głównie służy dzisiaj jako kontroler midi. Całość produkcji tworzona jest w programie Ableton Live. Czyli jak zwykle przypominam Wam kochani, iż żeby tworzyć muzykę na dobrym poziomie w cale nie trzeba nie wiadomo jakiego sprzętu i instrumentów, efektów wirtualnych. Wystarczy tylko w 100 % wykorzystać to co się ma i systematycznie na tym działać, aby poznać maksymalnie możliwości jakie daje nam to co aktualnie mamy w swoim arsenale. Sam ten temat przerabiałem na własnej skórze lata temu, kiedy przez pewien okres byłem bardziej zbieraczem niż czynnym producentem/inżynierem dźwięku i kończyło się to tak, że po prostu poprzez moje działanie traciłem pieniądze sprzedając coś po pewnym czasie ze stratą.

Jeżeli chodzi o moje wsparcie przy jego projektach to w gruncie rzeczy cały czas głównie skupiamy się na osiągnięciu dobrej dynamiki w dolnych częstotliwościach – czyli mówię tutaj o idealnej relacji takich elementów muzycznych jak stopa i bas. Problemy te jestem w stanie zrozumieć bowiem monitory Sebastiana nie maja szerokiego zakresu częstotliwości, a i na słuchawkach ciężko jest także ten temat ogarnąć. W każdym razie niezależnie czy to będę ja, czy jakiś inny inżynier dźwięku z dobrym słuchem polecam Wam kochani korzystać także z takiej opcji jak ocena swoich dokonań przez profesjonalistę.

Podsumowując moje dzisiejsze przemyślenia odnośnie tworzenia i produkcji muzyki możecie rozbić je na trzy najważniejsze rzeczy na jakie warto zwrócić uwagę:

1. Nie potrzeba dużej ilości sprzętu analogowego/wirtualnego do uzyskania bardzo dobrych efektów. 
2. Produkcja muzyki to przede wszystkim systematyczna praca i stałe dążenie do wyznaczonych przed sobą celów. 
3. Warto nawiązać kontakt z profesjonalistą/profesjonalistami, którzy będą w stanie wspomóc twoje produkcje doświadczonym uchem.

To tyle moi kochani na dzisiaj. Walczcie a będzie Wam dane!

Realizacja dźwięku – jak uzyskać dobrze brzmiący wokal w utworze

Realizacja dźwięku – jak uzyskać dobrze brzmiący wokal w utworze

Ostatnio wspomniałem o tym na jakie zakresy częstotliwości  należy spojrzeć dokładniej, aby uzyskać ładnie brzmiący instrument basowy. Dzisiaj chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kolejny ważny element w utworze czyli nasz Wokal. Jeżeli chodzi o to jak dobrze go ustawić w utworze żeby był w każdym momencie wyraźnie słyszalny to przede wszystkim zaczynamy od suwaka głośności. Nim ustawiamy wstępnie odpowiedni zakres na jakim jest dobrze słyszalny przez cały utwór. Dopiero później jeżeli będzie potrzeba możecie zająć się korekcją, tak aby jeszcze bardziej go wyciągnąć w utworze do przodu, tak by brzmiał przejrzyście i nie kłócił się z innymi instrumentami zajmującymi ten sam zakres częstotliwości. Sprawa jest na tyle ważna bowiem możecie zauważyć, iż w każdym projekcie muzycznym większość instrumentów zajmuje średni zakres częstotliwości i to tam w tym zakresie w każdym projekcie mamy najwięcej pracy do wykonania, aby uzyskać klarowny obraz dźwiękowy. Wracając do tego na jakie zakresy częstotliwości musicie zwracać uwagę. Zaczniemy od dolnego zakresu. Jeżeli chodzi o mnie to z reguły wszystko poniżej 90 hz ścinam lekkim filtrem górno-przepustowym. Później analizuję zakres w okolicach 160 hz. Dosyć często jeżeli brakuje Wam pełnego mocnego brzmienia i wokal brzmi dosyć cienko to podbicie w tym zakresie filtrem z szerokim parametrem Q o kilka db może polepszyć sytuację. Później trafiamy na 200 hz. Dosyć często w tym zakresie mamy problemy z mówiąc potocznie „zamulaniem” obrazu dźwiękowego. Jeżeli czujecie, iż Wasz wokal brzmi mało klarownie spróbujcie lekko zbić ten zakres częstotliwości. Podobnie jeżeli chodzi o częstotliwości od ok 450 hz do 700 tutaj także jeżeli wokal jest ostry to lekkie wygładzenie częstotliwości w tych zakresach pomoże nam uzyskać bardziej profesjonalny rezultat. Brakuje Wam siły przebicia w Wokalu ? Tutaj z pomocą może przyjść korekcja w zakresach powyżej 1000 hz do 2500. Podbicie szerokiego pasma czyli znowu szeroko ustawiony parametr Q na korektorze lub użycie filtru półkowego i podbicie o ok. 2 db w większości przypadków przekłada się na uzyskanie odpowiedniego rezultatu. Na sam koniec jeżeli Wasz wokal dalej gdzieś ginie w zakresie wyższych częstotliwości w utworze i chcecie go zrobić bardziej przejrzystego to tutaj wszystko powyżej granicy 10 khz z użyciem delikatnego filtra półkowego spowoduje uzyskanie właściwego obrazu dźwiękowego. Oczywiście pamiętajcie każda wokalistka/wokalista jest inny. Dodatkowo dochodzi czynnik realizacji dźwięku czyli w jakich warunkach został on zarejestrowany i na jakim sprzęcie. Każdy mikrofon ma swoją własną specyfikę dlatego trzeba także tego typu czynniki wziąć pod uwagę. Ale te zakresy są dosyć uniwersalne tak więc jak będziecie o nich pamiętali i z czasem je sobie zaprogramujecie w głowie to jestem pewien, że za każdym razem przełożą się one na uzyskanie satysfakcjonującego Was rezultatu.

Materiały dodatkowe:

https://www.kvraudio.com/product/luftikus-by-lkjb – darmowy korektor audio, polecam do wokalu i nie tylko

https://www.waves.com/plugins/renaissance-bass – jak brakuje Wam mocy na wokalu w dolnych częstotliwościach to ta wtyczka pomoże Wam uzupełnić te braki

https://www.soundtoys.com/product/decapitator/ – w przypadku kiedy Wasz wokal brzmi „cienko” to ta wtyczka może rozwiązać ten problem, zresztą spróbujcie także innych efektów typu saturator, akurat ten znam na wylot i z niego cały czas korzystam

Produkcja muzyki, miks i mastering utworu w stylu Hip-Hop – promocja na zakup kursu

Produkcja muzyki, miks i mastering utworu w stylu Hip-Hop – promocja na zakup kursu

Przez następne 7 dni mam dla Was promocję na kurs z produkcji, miksu i masteringu muzyki w stylu Hip-Hop, cena promocyjna to 49 PLN (regularna 99 PLN) . Jak zwykle pracuje na realnym przykładzie w którym dokładnie omawiam co trzeba zrobić aby osiągnąć zawodowo brzmiący utwór. Sporo czasu w tym szkoleniu poświęciłem na obróbkę wokali łącznie z wykorzystaniem efektu autotune, tak więc jeżeli jesteś także wokalistą czy wokalistką hip-hopową znajdziesz w nim dużo cennych informacji. Pełną informację na temat kursu znajdziecie w linku poniżej. Zapraszam do sprawdzenia oferty i zakupu.

Realizacja dźwięku – jak umieścić w miksie instrumenty basowe

Realizacja dźwięku – jak umieścić w miksie instrumenty basowe

Z racji tego, iż na co dzień zajmuję się oprócz szkoleń realizacja dźwięku na każdy element w projekcie mam trochę inne spojrzenie niż muzycy. Bardziej patrzę na to jak dana ścieżka dźwiękowa wkleja się brzmieniowo w całość utworu. Najwięcej problemów sprawia nam bowiem znalezienie tych częstotliwości kluczowych, które bezpośrednio wpływają na kształt jej brzmienia oraz znalezienia optymalnych ustawień, aby docelowo złożyć dynamiczną i przejrzystą dla naszego ucha całość. W przypadku instrumentów basowych jeżeli macie tego typu problem to zwróćcie uwagę na kluczowe częstotliwości od których można zacząć korekcję materiału audio. Zacznijmy od tego wszystkiego co znajduje się poniżej 100 hz. Tony niskie są ważne, ale pamiętajcie, że na małych głośnikach nie są one odzwierciedlane tak jakbyśmy chcieli. Dlatego też zakres powyżej 100 do 200 hz ma tutaj ważniejsze znaczenie i będzie znacząco wpływał na kształt brzmieniowy naszego instrumentu w zakresie dolnych częstotliwości. Zwróćcie uwagę także na okolice 350 hz. Jeżeli chcecie, aby wasz instrument przebijał się bez problemu, przez Wasz gęsty miks w utworze to dosyć często podbicie w tym zakresie przełoży się na uzyskanie takiego rezultatu o jakim wspomniałem przed chwilą. Podobnie to wygląda z 700 hz. Jeżeli chodzi o zakres średnich i wyższych częstotliwości to jeżeli instrument jest dalej gdzieś schowany w utworze za pozostałym instrumentarium podbicie w zakresie od 1.5 khz wzwyż może dać dobry wynik (ale tutaj zalecałbym już stosowanie filtrów półkowych). Nie bójcie się eksperymentować. Chociaż większość inżynierów czy też szkoleniowców powie Wam, żeby nie przesadzać z korekcją to po tych wszystkich latach jestem zdania, że najważniejsze jest to, aby instrument brzmiał po prostu dobrze w kontekście i nie ważne jest to jak to zrobiliście.

Chcecie dowiedzieć się więcej na temat miksu i masteringu muzyki ? Zachęcam do sprawdzenia oferty kursowej na mojej stronie .

Śledź nas na bieżąco na facebook’u .

Promocja na zakup kursów obsługi syntezatorów Native Instruments

Promocja na zakup kursów obsługi syntezatorów Native Instruments

W tym tygodniu mam dla Was promocje na zakup pakietu kursów – Synteza od podstaw. W skład pakietu wchodzi 5 kursów dotyczących obsługi i generowania dźwięków w ramach najpopularniejszych syntezatorów wirtualnych firmy Native Instruments. Są to klasyczny już Massive (pierwsza edycja), FM8, Monark, Absynth 5 oraz Razor. Całość pakietu możecie zakupić już teraz zakupić za 79 PLN (cena regularna to 159 PLN). Promocja trwa do 31/07.  W razie zainteresowania klikajcie tutaj.

Produkcja muzyki – doświadczenie vs narzędzia

Produkcja muzyki – doświadczenie vs narzędzia

Jednym z ciekawszych aspektów zdobywania doświadczenia w produkcja muzyki jest to, że z czasem korzysta się z coraz mniejszej ilości efektów dźwiękowych i zaczyna się polegać na pewnych wybranych narzędziach, które się sprawdzają w każdej sytuacji (do tej pory korzystam praktycznie w każdej sesji z wiekowych wtyczek od firmy Waves czy też PSP). Kiedyś miałem tak jak pewno część z Was gorączkę w przypadku wejścia na rynek nowej „super wtyczki”, która załatwi moje wszystkie problemy, ale prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy właściwie sporo dobrej pracy możemy już zrobić z tym co mamy w programie do produkcji. Liczą się jak zwykle przede wszystkim Wasze wyrobione uszy oraz dobre monitory osłuchowe, akustyka i doświadczenie, a wtedy będziecie w stanie coś zdziałać konkretnego nawet korzystając z darmowych wtyczek i tego co jest dostępne na pokładzie wybranego DAW’a. Zresztą co jakiś czas przygotowuję indywidualne szkolenia dla klientów w których obrabiam sesję tylko w programie muzycznym i korzystam tylko z darmowych wtyczek, żeby klient mógł sobie odpalić taki projekt u siebie. Cały czas jestem pod wrażeniem tego co mamy teraz dostępne za darmo. Polecam się nie wkręcać w temat posiadania tego co najnowsze i najlepsze bo to zdecydowanie nie przełoży się na poprawienie Waszych efektów pracy. Lepiej ogarnąć to co już mamy w 100 % i cały czas jaki mamy na muzykę spędzać na pracy, a nie na szukaniu kolejnego sprzętu czy też wtyczki do zakupu 

Pytanie czy iść do szkoły produkcji lub realizacji dźwięku ?

Pytanie czy iść do szkoły produkcji lub realizacji dźwięku ?

Kochani co jakiś czas dostaję zapytanie czy warto się wybrać do szkoły produkcji/realizacji dźwiękowej. Dzisiaj chce Wam opowiedzieć pokrótce na ten temat. Oczywiście jeżeli znajdziecie dobrą placówkę a jest ich trochę w Polsce, która ma dobrą kadrę to jest to podstawowy wymiar jaki powinien was wstępnie interesować. Zresztą jakiś czas temu miałem przykład klientki, która najpierw przyszła do mnie na szkolenie indywidualne a później rozpoczęła naukę w jednej z wrocławskich szkół. Natomiast dlaczego ja polecam pójście do szkół. ? Dla mnie jest coś jeszcze ważniejszego niż wiedza. A mianowicie budowanie relacji czy to ze swoją ekipą na roku ze szkoły czy co jeszcze ważniejsze z kadrą, która siedzi w tym biznesie na co dzień. Ten temat jest dla mnie najważniejszy bo bez niego dużo ciężej nam będzie wystartować po skończeniu szkoły. Dlatego starajcie się podchodzić do wszystkich w sposób profesjonalny, pamiętajcie aby chwytać znajomości w temacie gdzie się tylko da bo nigdy do końca nie wiadomo na kogo traficie (w pozytywnym znaczeniu tego słowa). Tak więc jeszcze raz na koniec jeżeli myślicie o tej trudnej karierze to oczywiście warto iść do placówki edukacyjnej, ale zwróćcie na to uwagę, że oprócz wiedzy są pewne moim zdaniem jeszcze ważniejsze aspekty na które warto zwrócić uwagę.

Promocja na zakup szkolenia z obsługi syntezatora Native Instruments FM8

Promocja na zakup szkolenia z obsługi syntezatora Native Instruments FM8

Ruszamy od dzisiaj z wtorkowymi promocjami na zakup kursów na stronie. Do przyszłego tygodnia czyli do 04.06 możecie zakupić kurs z obsługi flagowego syntezatora fm8 od firmy Native Instruments już za 39 PLN (zamiast 79 PLN). W szkoleniu dokładnie pokazujemy obsługę od podstaw tego instrumentu a pod jego koniec znajdziecie także sporo przykładów jak generować dźwięki od podstaw. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia podstrony z kursem.