Category: Miksowanie

Finalizacja głośności projektu muzycznego

Finalizacja głośności projektu muzycznego

Jak chcecie mieć wystarczająco głośny projekt, który śmiało będzie mógł konkurować w tej kategorii z komercyjnymi produkcjami to polecam stosowanie klasycznego patentu. Czyli wpuszczenie efektu typu Clipper w Limiter na samym końcu łańcucha audio. Dzięki temu zabiegowi nie będziecie zmuszeni do przyciskania i tym samym obcinania dynamiki Waszemu projektowi poprzez zastosowanie tylko i wyłącznie Limitera do finalizacji głośności. Clipper jako narzędzie wychwytujące najgłośniejsze fragmenty i przycinające je bez utraty dynamiki (proces saturacji) pozwoli Wam na wcześniejsze wybalansowanie ogólnej głośności jako narzędzie wrzucone w łańcuchu audio przed limiterem, a następnie na samym końcu jeszcze będziecie mogli dodać kilka decybeli bez zbytniej utraty dynamiki. Oczywiście jak zwykle najważniejszy jest w tym wszystkim Wasz słuch i starajcie się zwrócić uwagę na to czy nie przesadziliście z Clipperem (efekt przesterowania materiału) oraz z Limiterem (efekt pompowania lub ogólna utrata dynamiki utworu w stosunku do tego co wyszło Wam w miksie). Z reguły u mnie na samym końcu Limiter przyciska materiał w zakresie 2-3 db.

Sprawdzaj miks w trybie monofonicznym

Sprawdzaj miks w trybie monofonicznym

Z uporem maniaka wszystkim powtarzam zawsze jedną mantrę. Chcesz mieć dobry miks to zanim cokolwiek wrzucisz na ścieżki (mowa tutaj o efektach dynamicznych, equalizerach itp). to wrzuć sobie na sumę wszystkich kanałow audio wtyczkę, która daje opcję odsłuchu w mono. Włączcie ten tryb i pierwsze co zróbcie ustawcie sobie teraz w monofonicznym odsłuchu głośność wszystkich ścieżek w projekcie czyli proste działanie suwakiem, to wystarczy – po zakończeniu operacji wróćcie do trybu stereo – myślę, że za każdym razem będziecie zadowoleni. Prosty i stary patent jak świat, a zaoszczędzi Wam frustracji i ciągłego szukania odpowiedniego brzmienia/balansu w miksie. Dzięki temu też będziecie stosowali mniej equalizacji i kompresji.

Limiter na sumie kanałów audio podczas miksowania – zastosowanie

Limiter na sumie kanałów audio podczas miksowania – zastosowanie

Jak pracujecie nad swoimi projektami i jesteście także w trakcie miksowania to dobrym zwyczajem jest wrzucenie sobie na sumę stereo wszystkich ścieżek limitera, którego możemy od czasu do czasu odpalić w trakcie sesji, aby usłyszeć jak mniej więcej będzie się sprawdzał nasz utwór po jego pogłośnieniu do wymaganych standardów. Prosty patent ale moim skromnym zdaniem dosyć często się sprawdza szczególnie jeżeli macie żywe instrumenty, które mają dużą dynamikę (w tym wokal). Na tej bazie będziecie w stanie stworzyć jeszcze lepszy balans w miksie przed wysłaniem utworu do masteringu i zdecydowanie unikniecie problemów jakie mogą wyjść na tym ostatecznym etapie produkcji muzycznej (mój aktualny przykład – pracuje właśnie nad komercyjnym tanecznym utworem gdzie mocno wyniosłem wokale do przodu i po wysłaniu go do zewn. studia masteringowego i pogłośnieniu go do średniej -5.5 rms lol.. okazało się ze wokal za bardzo pompuje i ciężko go utrzymać w ryzach, później dopiero skorzystałem z opcji z limiterem na miksie i wychwycilem dzięki temu problemy, które poprawiłem i teraz już wszystko powinno być wporządku – przynajmniej tego oczekuję 😀, swoją drogą aktualne średnie wartości głośności w muzyce popowej to jakieś wariactwo, ale ten temat zostawimy już na inny dzień).

Dobry darmowy limiter

Dobry darmowy limiter

Limiter No 6  to wtyczka typu kombajn, czyli połączenie kompresora, klipera oraz limitera w jednym. Szukacie bardzo dobrego rozwiązania do finalizacji własnych projektów ? To polecam ją sprawdzić jak jeszcze z niej nie skorzystaliście. Dzisiaj dla przykładu dużo lepiej się sprawdziła, niż inne moje płatne wtyczki, dlatego kochani nie ma co przepłacać. Na dzień dzisiejszy to co macie we własnych programach do produkcji, plus być może jeden lepszy zewnętrzny płatny pogłos (podpowiedź : Valhalla Vintage Verb :D) oraz zestaw darmowych wtyczek do miksowania np. wspomniany Limiter no6, kompresor Kotelnikov, kompresor Molot, saturator Softube Knob oraz equalizer Slick i jesteście w domu 🙂.

Dobrze zmiksowane polskie wokale

Dobrze zmiksowane polskie wokale

Dobrze zmiksowane polskie wokale. Ach ten nasz kochany język i ś, sz i tego typu gadżety 🙂. Na szczęście mamy w swoim arsenale equalizer i w tych momentach kiedy wyskakują nam te głoski zawsze można wprowadzić automatyzację w okolicach 2khz i pozbyć się „świszczących” wokali. Tutaj też wracam do jednego z moich ostatnich wpisów z wykorzystaniem limitera do sprawdzenia jak Wasz utwór gra pogłośniony do wymaganych w danym gatunku muzycznym średnich wartości. Dzięki temu możemy chwilowo sprawdzać, czy po masterze też nie będzie wokal nam wiercił w głowie (i sprawdzajcie brzmienie także na zwykłych słuchawkach, głośnikach, aby uzyskać dobry rezultat).