Category: Miksowanie

Miks i mastering utworu w stylu EDM oraz obsługa syntezatora Spire

Miks i mastering utworu w stylu EDM oraz obsługa syntezatora Spire

 

Kochani na stronie pojawiły się dzisiaj dwa nowe szkolenia.

 

1. Miks i mastering utworu w stylu EDM 

 

2. Szkolenie z obsługi syntezatora Reveal Sound Spire

 

Szkolenia i promocyjny zestaw dodane ostatnio :

 

1. Logic Pro X – promocyjny zestaw kursów 

 

2. Miks i mastering utworu instrumentalnego w stylu trap

 

3. Logic Pro X – od 10.2.3 do 10.3.2 – szkolenie z aktualizacji programu

 

Wszystkich zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z najnowszą ofertą. Wkrótce pojawią się nowe kolejne pozycje. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt.

Logic Pro X – grupowe szkolenie z miksowania i masteringu

Logic Pro X – grupowe szkolenie z miksowania i masteringu

Wszystkich zainteresowanych zachęcam do wzięcia udziału w grupowym szkoleniu internetowym z miksowania i masteringu utworów muzycznych w programie Logic Pro X. Formuła szkolenia została tak przygotowana, aby zapewnić Wam możliwie największą ilość wiedzy w oparciu o pracę na skończonych projektach muzycznych. Zapisy na szkolenie w maju przyjmuję do końca tego miesiąca. Liczba miejsc ograniczona. Pełną informację na temat szkolenia znajdziecie w linku tutaj. W razie jakichkolwiek pytań służę pomocą !

Jak uzyskać lepszą dynamikę podczas finalizacji projektu muzycznego

Jak uzyskać lepszą dynamikę podczas finalizacji projektu muzycznego

Najnowszy komercyjny projekt już praktycznie na wykończeniu. a na zdjęciu zrzut ekranu z mojej sesji finalizowania utworu.

Porównując go do utworów referencyjnych brakowało mi jeszcze leciutko trochę dynamiki na całości. W tym momencie jeżeli macie w swoim arsenale narzędzie typu transient designer, to za pomocą gałki attack możecie wyciągnąć transienty do przodu co przełoży się na uzyskanie lepszej dynamiki na całym projekcie. Kluczem do sukcesu jest jak zwykle wyczucie. W tej sesji popchałem 14 % do przodu transienty, tak więc generalnie leciutko, ale różnicę wyczuje nawet nie wprawione ucho. Jak nie macie tego narzędzia jeszcze u siebie i z budżetem na zakup u Was kiepsko to przypominam, że jest dostępna darmowa wtyczka, która działa w podobny sposób : 

http://www.fluxhome.com/products/freewares/bittersweet-v3

Szybka instrukcja – będziecie kręcili gałką w stronę bitter (tym sposobem wyciągacie więcej transietów) w stronę sweet (wygładzamy transienty).

Jak uzyskać efekt wzmocnienia niskich częstotliwości w miksie

Jak uzyskać efekt wzmocnienia niskich częstotliwości w miksie

Waves RBass to jedna ze starszych wtyczek tego dewelopera, ale w dalszym ciągu jedna z najczęściej wykorzystywanych w mojej pracy. Dla tych z Was którzy nie korzystali jeszcze z niej wspomnę tylko, iż jest to narzędzie które możecie wykorzystać do podbicia niskich częstotliwości na instrumentach w przypadku ich wystarczającego braku. Jednak oprócz oczywistego zastosowania w najniższym rejestrze dla rozszerzenia niskich częstotliwości stopy lub basu nie zapominajcie iż filtr w tym narzędziu pozwala także na podbicie niskich częstotliwości w okolicach 250 hz. W taki też sposób skorzystałem z tej wtyczki w moim najnowszym projekcie. Mianowicie na jednym z instrumentów syntetycznych brakowało mi „mięsa” w dolnych jego rejestrach. Dzięki Rbass udało mi się w szybki sposób i bez „zamulania” miksu dodać to czego brakowało 🙂. Tak więc jeżeli posiadacie tą wtyczkę to pamiętajcie, iż w prosty i skuteczny sposób można dodać także basowe rozszerzenie do instrumentów, które zajmują środkowe spektrum częstotliwości, a w których brakuje Wam mocniejszego brzmienia – czyli pomiędzy 100 a 250 hz (to się tyczy także wokali).

Alternatywne użycie equalizera w projekcie muzycznym

Alternatywne użycie equalizera w projekcie muzycznym

Jeżeli chodzi o korzystanie z equalizacji ścieżek w projektach to oczywiście jeżeli mielibyśmy wszystko robić jak ktoś napisał w dobrej książeczce dotyczącej inżynierii dźwięku to korekcję w gruncie rzeczy wprowadzalibyśmy tylko i wyłącznie na pojedynczych elementach utworu oraz być może w grupach instrumentów. W tych samych książkach możecie w większości przypadków także znaleźć informację, iż nie zaleca się by wprowadzać także korekcję equalizerem na głównym kanale stereo i zaleca się powrót do poprawek na ścieżkach utworu. Dla mnie wręcz przeciwnie, dosyć często lubię wrzucać equalizer na sumie, aby wszystko jeszcze ładniej skleić na koniec i przynajmniej na bazie mojego doświadczenia tego typu ruchy mogą Wam dać jeszcze lepszy rezultat w przypadku kiedy jednym lekkim posunięciem na wybranym zakresie częstotliwości możemy np. uzyskać efekt hifi za którym byliśmy od początku odsłuchując utwory referencyjne w podobnym gatunku muzycznym.
 
Podsumowując nie mówię, iż uniwersalne zasady należy łamać bo sprawdzają się one w 100 % w większości przypadków (zresztą sam je omawiam w moich szkoleniach), ale warto od czasu do czasu wypróbować coś innego bo jest duża szansa, iż wniesie to do Waszego sposobu pracy dużo dobrego i przyspieszy uzyskanie zadowalającego finalnego rezultatu.
Procesowanie sumy stereo w projekcie

Procesowanie sumy stereo w projekcie

Jak nie pracuję z wykorzystaniem zewnętrznego sprzętu na sumie stereo w projekcie to ostatnimi czasy jest to mój preferowany łańcuch efektów.

Satson Buss – emulacja klasycznego biurka mikserskiego (polecam zawsze wtyczki od tego dewelopera, efekt jest subtelny ale jak wrzucimy go jeszcze na grupy instrumentów to całościowo polepsza separację oraz zwiększa efekt 3d w utworze)

Transient Master – akurat znalazł się w tej sesji gdzie pracuję nad utworem w gatunku house. Jest to urządzenie typu transient designer i całościowo ściągnąlem troche ataku na transientach wszystkich ścieżek w projekcie, aby uzyskać gładsze brzmienie miksu

Virtual Tape Machines – przekonałem się do tej wtyczki ostatnio i daje ona bardzo dobry efekt jeżeli chodzi o emulację wpływu saturacji z taśmy szpulowej (tylko należy zawsze pamiętać, aby tego typu efekt zresztą jak i Satson Buss wrzucić na początku w sesji ze względu na kolor jaki dodają brzmieniu instrumentom, to samo też z kompresorem poniżej)

T-Racks BusComp – jak nie korzystam z mojego zewnętrznego kompresora (klona SSL) to korzystam cały czas z tego kompresora, Skorzystałem w tej sesji z filtru sidechain, aby wyłączyć z kompresji wszystko poniżej 60 hz (dzięki temu stopa i niski bas nie będzie za mocno skompresowana i zachowa swoją oryginalną dynamikę)

Jak uzyskać przejrzysty pogłos w miksie

Jak uzyskać przejrzysty pogłos w miksie

Pogłosowy łańcuch efektów z jednego z ostatnich remiksów jaki mam teraz przyjemność produkować.

Pogłos – Valhalla Vintage Verb nieco dluższy na uzyskanie większej głębi, oprócz tego na kolejnym kanale return stosuję krótką jego wersję na perkusję itp.

EQ – filtrujemy niskie częstotliwości żeby nie „zamulać” utworu

S1 imager – poszerzanie stereo przestrzeni bo valhalla room nie ma tego typu korekcji

Live Kompresor w trybie sidechain – aby pogłos delikatnie pompował się w rytm utworu

Glue Kompresor – celem zbicia pogłosu w ładną całość

 

 

 

Balansowanie brzmienia basowego z wykorzystaniem kompresji wielopasmowej

Balansowanie brzmienia basowego z wykorzystaniem kompresji wielopasmowej

Instrument basowy w przypadku energetycznych utworów to oprócz stopy i wokalu jeden z ważniejszych elementów składający się na sukces utworu w kwestii produkcyjnej. W przypadku jeżeli macie problem z wyskakującymi częstotliwościami ze względu na melodię jaką ułożyliście na basie z wielką pomocą może przyjść tutaj kompresor wielopasmowy. Dzięki temu urządzeniu traktując w rozsądny sposób dany instrument będziecie w stanie uzyskać zbalansowane brzmienie. Czyli z jednej strony zajmujemy się kompresją tych zakresów częstotliwości na melodii basowej, które wyskakują za bardzo w danym momencie i z drugiej, z racji tego iż mamy taką możliwość na tego typu urządzeniach możemy także wszystkie braki ze względu na wpłyniecie na dynamikę instrumentu skompensować za pomocą equalizacji i podbijania lub redukcji głośności w wybranych zakresach częstotliwości. Bardzo polecam sprawdzić tego typu narzędzie jeżeli jeszcze nie mieliście go w swoich rękach. A tym bardziej, iż znany deweloper Tokyo Dawn Labs oferuję także bardzo dobrą darmową wersję tego typu urządzenia. 

Oczywiście tego typu korekcję o której wspomniałem powyżej można także uzyskać poprzez programowanie automatyzacji głośności (dzięki temu uzyskacie podobny efekt, ale bez kompresji), jednak w przypadku kiedy przy okazji jeszcze chcecie bardziej wpłynąć na dynamikę w wybranych zakresach częstotliwości to wtedy kompresor wielopasmowy jest niezastąpiony.

Slate Digital – test wtyczek i poprawa dynamiki perkusji

Slate Digital – test wtyczek i poprawa dynamiki perkusji

Przygotowałem dzisiaj dla Was krótkie szkolenie pokazujące przy okazji test wtyczek firmy Slate Digital oraz efekt jak możecie wzbogacić swoje podkłady perkusyjne (i nie tylko…), aby brzmiały bardziej zawodowo. Zachęcam do oglądania. W przypadku zainteresowania tematyką zapraszam do odwiedzin mojej strony na której znajdziecie sporo kursów poświęconych tego typu tematyce.



Dynamiczna perkusja czyli kompresja równoległa i saturacja

Dynamiczna perkusja czyli kompresja równoległa i saturacja

Jak macie dobrze brzmiącą perkusję, ale dalej w porównaniu do wydanych utworów brakuje Wam w niej odpowiedniej dynamiki i „tłustego” zagęszczenia brzmienia to polecam kochani stosować dwa patenty. Jeden to kompresja równległa, a drugi to saturacja dźwięków. Na zdjęciu możecie zauważyć, iż do tego celu zastosowałem jeden efekt, a mianowicie jest to bardzo dobra wtyczka Kush Audio UBK-1 (kompresor i saturator w jednym), ale jeżeli nie macie tego tego narzędzia i np. pracujecie w Live to możecie wybrać podstawowy kompresor oraz efekt o nazwie saturator i uzyskać podobny efekt. Czyli na kanale return wrzucacie sobie te dwa narzędzia i jeżeli chodzi o kompresję na równoległym kanale to ma być ona dosyć mocna, czyli wysoka skala redukcji i kompresor ma bardzo agresywnie działać, natomiast jeżeli chodzi o saturację to oczywiście w zależności od tego za jakim brzmieniem jesteście. Może ona bowiem przybrać rózne kolory w zależności od tego jak ustawicie odpowiednie parametrym na tym efekcie. Ewentualnie jeszcze, aby ten równoległy kanał pracował lepiej z oryginalną ścieżką z projektu to warto na sam koniec za tymi dwoma efektami wrzucić equalizer i ustawić odpowiednio zakres częstotliwości w którym te zagęszczenie ma być najbardziej widoczne (zwróćcie uwagę tutaj na dolne pasmo). Później już tylko bezpośrednio na oryginalne ścieżce w moim przypadku była to gałka E ustawiamy w jakim procencie ma ten łańcuch efektów wpływać na naszą oryginalną ścieżkę. 

P.S.

A jak chcecie spróbować szybkiej i nieco alternatywnej metody na uzyskanie podobnego efektu to kanale równoległym wrzućcie limiter jaki macie w swoim arsenale i spróbujcie nim też ścisnąć swój materiał i później już subtelnie wprowadzić jego odpowiednią ilość do oryginalnej ścieżki.

Logic Pro X – funkcja Pre-fader Metering

Logic Pro X – funkcja Pre-fader Metering

W zakładce MIX na górze ekranu Logic Pro macie opcję Pre-fader Metering. Jeżeli spotkaliście się z tym nazewnictwem także w innych programach do produkcji muzyki to w Logic Pro opcja ta ma następujące zastosowanie :
 
– w przypadku kiedy mamy wyłączoną tę opcję wskaźniki graficzne głośności w mikserze pokazują wartości po tym co ustawiliśmy za pomocą suwaka na ścieżce i ewentualnym zastosowaniem panningu (subtrakcja sygnału na lewym lub prawym kanale) – POST FADER (tak ta funkcja nazywa się w jez. angielskim)
 
– w przypadku kiedy ta opcja jest włączona w tym momencie mamy do czynienia z sytuacją przeciwną, a mianowicie to co się wyświetla na mikserze, czyli graficzna wartość – jest sumą sygnału audio przed zastosowaniem suwaka na wybranym kanale – PRE FADER (tak ta funkcja nazywa się w jez. angielskim)
 
Warto jednak zwrócić uwagę na to, iż ścieżki audio w przypadku kiedy na niej mamy włączoną funkcję Record Enable (czerwony przycisk R) działają w innym sposób. Mianowicie w tym momencie funkcja Pre-fader Metering nie wpływa na tego typu ścieżkę, a wskaźnik graficzny pokazuje wartość głośności przed wrzuceniem jakichkolwiek efektów na nią.
Kompresja wielozakresowa na partiach wokalnych

Kompresja wielozakresowa na partiach wokalnych

Rzadko stosuję kompresję wielozakresową, ale w tym przypadku to było jedyne rozwiązanie, aby ogarnąć szorstko brzmiące partie wokalne w przedziale średnio-wysokich częstotliwości. Jest to bardzo dobre rozwiązanie w przypadku jeżeli nie chcecie korzystać z zwykłego wygładzania equalizerem i tym samym dosyć często pozbywania się mocy w wokalu. Dzięki zastosowaniu tego typu kompresora udało mi się ogarnąć ostrość wokalu w wybranym rejestrze, a z drugiej strony z racji tego, iż mamy możliwość także manipulowania dynamiką brzmienia zachowałem przez to jego spójność w odniesieniu do innych przedziałów częstotliwości. Macie podobny problem ? Polecam sprawdzić tego typu narzędzia.

Finalizacja głośności projektu muzycznego

Finalizacja głośności projektu muzycznego

Jak chcecie mieć wystarczająco głośny projekt, który śmiało będzie mógł konkurować w tej kategorii z komercyjnymi produkcjami to polecam stosowanie klasycznego patentu. Czyli wpuszczenie efektu typu Clipper w Limiter na samym końcu łańcucha audio. Dzięki temu zabiegowi nie będziecie zmuszeni do przyciskania i tym samym obcinania dynamiki Waszemu projektowi poprzez zastosowanie tylko i wyłącznie Limitera do finalizacji głośności. Clipper jako narzędzie wychwytujące najgłośniejsze fragmenty i przycinające je bez utraty dynamiki (proces saturacji) pozwoli Wam na wcześniejsze wybalansowanie ogólnej głośności jako narzędzie wrzucone w łańcuchu audio przed limiterem, a następnie na samym końcu jeszcze będziecie mogli dodać kilka decybeli bez zbytniej utraty dynamiki. Oczywiście jak zwykle najważniejszy jest w tym wszystkim Wasz słuch i starajcie się zwrócić uwagę na to czy nie przesadziliście z Clipperem (efekt przesterowania materiału) oraz z Limiterem (efekt pompowania lub ogólna utrata dynamiki utworu w stosunku do tego co wyszło Wam w miksie). Z reguły u mnie na samym końcu Limiter przyciska materiał w zakresie 2-3 db.

Sprawdzaj miks w trybie monofonicznym

Sprawdzaj miks w trybie monofonicznym

Z uporem maniaka wszystkim powtarzam zawsze jedną mantrę. Chcesz mieć dobry miks to zanim cokolwiek wrzucisz na ścieżki (mowa tutaj o efektach dynamicznych, equalizerach itp). to wrzuć sobie na sumę wszystkich kanałow audio wtyczkę, która daje opcję odsłuchu w mono. Włączcie ten tryb i pierwsze co zróbcie ustawcie sobie teraz w monofonicznym odsłuchu głośność wszystkich ścieżek w projekcie czyli proste działanie suwakiem, to wystarczy – po zakończeniu operacji wróćcie do trybu stereo – myślę, że za każdym razem będziecie zadowoleni. Prosty i stary patent jak świat, a zaoszczędzi Wam frustracji i ciągłego szukania odpowiedniego brzmienia/balansu w miksie. Dzięki temu też będziecie stosowali mniej equalizacji i kompresji.

Limiter na sumie kanałów audio podczas miksowania – zastosowanie

Limiter na sumie kanałów audio podczas miksowania – zastosowanie

Jak pracujecie nad swoimi projektami i jesteście także w trakcie miksowania to dobrym zwyczajem jest wrzucenie sobie na sumę stereo wszystkich ścieżek limitera, którego możemy od czasu do czasu odpalić w trakcie sesji, aby usłyszeć jak mniej więcej będzie się sprawdzał nasz utwór po jego pogłośnieniu do wymaganych standardów. Prosty patent ale moim skromnym zdaniem dosyć często się sprawdza szczególnie jeżeli macie żywe instrumenty, które mają dużą dynamikę (w tym wokal). Na tej bazie będziecie w stanie stworzyć jeszcze lepszy balans w miksie przed wysłaniem utworu do masteringu i zdecydowanie unikniecie problemów jakie mogą wyjść na tym ostatecznym etapie produkcji muzycznej (mój aktualny przykład – pracuje właśnie nad komercyjnym tanecznym utworem gdzie mocno wyniosłem wokale do przodu i po wysłaniu go do zewn. studia masteringowego i pogłośnieniu go do średniej -5.5 rms lol.. okazało się ze wokal za bardzo pompuje i ciężko go utrzymać w ryzach, później dopiero skorzystałem z opcji z limiterem na miksie i wychwycilem dzięki temu problemy, które poprawiłem i teraz już wszystko powinno być wporządku – przynajmniej tego oczekuję 😀, swoją drogą aktualne średnie wartości głośności w muzyce popowej to jakieś wariactwo, ale ten temat zostawimy już na inny dzień).